piątek, 20 stycznia 2012

Wdowa - Zbyt dobra


`życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

 


 

`chodzę grzecznie do szkoły, uśmiecham się. I to podobno ma być dowód, że wszystko jest w porządku. Śmieszne.

 

 


 

`synu, świat w doświadczenia bogaty jak Disney. i wiem, że będziesz jarać, kaca leczyć nad kiblem. znam triki wszystkie, tak sprawdzając pamięć, to lepiej jakbyś miał charakter po mamie.

 


 

`buch za buchem, procent za procentem, tak mija mi czas zabijania siebie.


 


 

`żadne z tych spojrzeń nie wyraża uczucia.

 

`wyjdź z domu na świat , którego nie ma w reklamach .

 
`dziewczyno, po co ci to? On cie wcale nie kocha
Woli chłopaków z bloku i wyjść na jointa
 

`gdzieś pomiędzy wiernością a zaufaniem pojawiła się ona.



 
`nie jestem ideałem, często pije, pale, łatwo mnie wkurwić ale mogę dać ci to czego nikt inny ci nie da.


 


 

`dawno nie słyszałam słów, które zatrzymałyby bicie mojego serca, uniosły ciężar kącików mych ust i podniosły ku górze. Dawno też nikt nie wzbudził we mnie odruchu kochania.


 
`może typ nie jest zły, ale to jeszcze szczeniak
 



`Panie Boże chcę w przyszłości dwójkę dzieci, psa, kota, dom niekoniecznie z basenem, ferrari 458 italia i jak Ci starczy czasu to męża bym chciała. Amen.


 



`nie jesteś jakiś superfajny. nie myślę o tobie 24h na dobę. i nawet nie jaram się tobą, gdy cię widzę. ale masz w sobie coś, co sprawia, że chcę chodzić do miejsc, gdzie 'przez przypadek' mogłabym cię spotkać.

 


 



`okropnie jest ze świadomością, że ktoś się o Ciebie stara, chciałby czegoś więcej niż przyjaźń, a Ciebie coś hamuje by to odwzajemnić .


 `jesteś diamentem w piasku, różą na blokowiskach





- wypuściłam szczęście.
- jak to wypuściłaś szczęście ?
- nie zdołałam Go złapać,bo było trochę za ciężkie.
- a jak wyglądało?
- miało z metr osiemdziesiąt siedem i zielone oczy . 


 


 


`to, że ludzie się czasem nie dogadują, wcale nie znaczy, że im na sobie nie zależy.


 


 


`bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą, wspomnienia wracają, kawa uzależnia a papierosy zabijają...

 `jesteś księżniczką i traktuj siebie w tych kategoriach



 


`pijane usta dziewczyny mówią to , co chciałaby powiedzieć , gdyby była trzeźwa..


 


 


`mam gdzieś, te wszystkie plastikowe uczucia, sztuczne uśmiechy. udawanie szczęścia, tylko po to, aby oszukać własną podświadomość. imitacja radości, nigdy nie wyjdzie naturalnie.

 


 


`więc mimo wszystko uwielbiam z Tobą rozmawiać, uwielbiam uśmiechać się do monitora jak głupia, kiedy piszesz coś zabawnego pomimo, że Ty tego nie widzisz. Wiesz, to chyba znak, że cholernie mi na Tobie zależy.



 

`przez dziurkę od klucza podglądam jak bawi się szczęście. Pije wódkę, pali cygara i śmieje się cynicznie ze wszystkich samotnych.

 `połowa serca zgubiła się gdzieś na marsie


`ciężko jest żyć bez nadziei, ale umierać bez złudzeń łatwiej.



 


 


`i jedyne co mi po tobie zostało to twój numer telefonu.. `


 


`patrzył na mnie tak jak jeszcze nikt na mnie nie patrzył. Patrzył tak jakbym była piękna.


 


 

`mówił do mnie szeptem, tulił mnie, byłam szczęśliwa czując jego bliskość, a jedynym zmartwieniem był strach, że kiedyś to się skończy...

 


 

`potrzebuje miłości i uczuć prawdziwych
Ale wole nic nie mieć niż mieć coś na niby

2 komentarze: